Czytelnicy alarmują: Pamiątki Chrztu Świętego wardają się w śmietniku… To brak szacunku do wiary!

  • Home
  • Czytelnicy alarmują: Pamiątki Chrztu Świętego wardają się w śmietniku… To brak szacunku do wiary!

Czytelnicy alarmują: Pamiątki Chrztu Świętego wardają się w śmietniku… To brak szacunku do wiary!

Czytelnicy Portalu WML24.pl przesłali do naszej redakcji zdjęcia porozrzucanych rzeczy w śmietniku na jednym z mławskich osiedli.

Wśród zeszytów leżały m.in. pamiątki Chrztu Świętego więtego, na których można znaleźć symbole religijne. W wiadomości e-mail, oprócz załączonych zdjęć, był krótki komentarz naszego Czytelnika.

„ Jestem zszokowana, że ludzie pamiątki chrztu, czy innego sakramentu wyrzucają do kosza na śmieci. To totalny brak szacunku do wiary katolickiej… […] Proszę opublikujcie te zdjęcia, bo wyrzucając śmieci przeżyłam szok…”.

O komentarz do sprawy poprosiliśmy, ks. dr Wojciecha Kućko Dyrektora Wydziału ds. Rodzin oraz prodziekana Wydziału Studiów nad Rodziną UKSW w Warszawie.

– Jak ksiądz skomentuje, wyrzucanie przedmiotów z symbolami chrześcijańskimi do publicznych śmietników?

– Są takie przedmioty i miejsca, których profanacja, czyli zbezczeszczenie, jest w Kodeksie prawa kanonicznego Kościoła katolickiego oznaczona jako poważne wykroczenie. Jeśli dokonał jej wierzący katolik, wówczas przewidziane są dla niego odpowiednie kary. Czasami słyszymy o włamaniach do kościołów, kradzieży przedmiotów służących do sprawowania liturgii, zbezczeszczaniu cmentarzy itp. W takich poważnych sytuacjach, związanych z miejscami świętymi, to do ordynariusza miejsca, czyli zwykle biskupa diecezjalnego należy ocena, czy dane wydarzenie doprowadziło do naruszenia świętości kościoła, kaplicy lub cmentarza (por. kan. 1211).

– Czy jeśli, już ktoś chce wyrzucić np. pamiątki z chrztu świętego to gdzie należy wyrzucić takie pamiątki, by nie naruszać powagi i czci symboli wiary katolickiej?

Ks. dr Wojciech Kućko Dyrektor Wydziału ds. Rodzin oraz prodziekan Wydziału Studiów nad Rodziną UKSW w Warszawie.

– Nieco inaczej należy spojrzeć na wskazane w pytaniu zagadnienie dewocjonaliów, obrazów z wizerunkami świętych, krzyży, małych znaków religijnych. Oczywiście nie godzi się, aby takie znaki poniewierały się w śmietnikach czy na innych zbiorowych wysypiskach, zawierają one bowiem znaki i symbole, odwołujące użytkowników do rzeczy i osób najświętszych dla wiary. Jeśli zobaczylibyśmy, że takie znaki lub symbole zostały przez kogoś wyrzucone, najlepiej byłoby je np. zakopać w ziemi, aby uległy naturalnemu procesowi zniszczenia. Można też takie rzeczy spalić, jeśli oczywiście nie są zrobione z materiałów, które mogłyby zatruć środowisko. Innym rozwiązaniem byłoby przyniesienie takich przedmiotów do parafii, aby tam osoby kompetentne zajęły się ich zniszczeniem. Czasem rodzina wykonuje nowy pomnik bliskiej osobie, wówczas stary, drewniany krzyż można spalić albo zakopać w ziemi, złożyć wraz ze szczątkami osób w grobie itp.

Szacunek dla znaków i symboli religijnych nie jest tylko cechą ludzi wierzących, wynika bowiem z formacji ludzkiej osoby. Skoro wiem, że dla kogoś jakiś znak jest ważny, jest on związany z jego wiarą i nie jest powodem do czynienia komuś szkody, krzywdy lub śmierci, powinienem taki znak uszanować. Jeśli natomiast ktoś w sposób bezmyślny, a nawet celowy wyrzuca stare pamiątki komunijne, obrazy czy inne dewocjonalia na śmietnik, wówczas przestają one spełniać swoją funkcję religijną i powinny zostać odpowiednio zniszczone, zdekomponowane, by nie przypominały tych znaków i symboli.

Przed rodzicami, wychowawcami, katechetami, babciami i dziadkami stoi dziś ogromne wyzwanie, by edukować młodych ludzi i wszczepiać w ich serca i umysły szacunek do takich rzeczywistości i miejsc, które są święte i które mówią o naszej tożsamości, kulturze, nie tylko o wierze i religii. Na cmentarzach spoczywają przecież nie tylko katolicy, a kościoły budowali i ozdabiali nie tylko wierzący. Dlatego postawa szacunku zawsze buduje. Cała historia naszej Ojczyzny była pisana przez naszych przodków złotymi zgłoskami wolności, na której stawiano gmach pokoju i przyjaźni między różnie myślącymi obywatelami jednej Rzeczypospolitej.

Źródło; Własne, Fot. Nadesłane

Redaktor

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze Wiadomości

Sprawdź wiadomości z poprzednich miesięcy