Dziś trzeba zaprezentować taką ofertę by tego gościa zwabić do instytucji kultury
- Home
- Dziś trzeba zaprezentować taką ofertę by tego gościa zwabić do instytucji kultury
Dziś trzeba zaprezentować taką ofertę by tego gościa zwabić do instytucji kultury
O tym jak dziś wygląda oferta placówek kulturalnych i jakie są trendy w niej, rozmawialiśmy z Maciejem Jakubowskim – menedżerem kultury, historykiem, wicedyrektorem ds. eksponatów i zbiorów Muzeum Romantyzmu w Opinogórze, członkiem Rady Muzeum Mazowieckiego, byłym kierownikiem działu Historii i Badań Naukowych Muzeum Niepodległości w Warszawie, radnym powiatu mławskiego.
– Co dziś przyciąga gości do muzeów?
– Mijają czasy tradycyjnych tego typu placówek, gdzie wchodzimy i oglądamy eksponaty w gablotach. Prawie każde szanujące się muzeum udostępnia dziś zwiedzającym multimedia jak aplikacje odsłuchowe, projekcje video, ekrany z informacjami, czy grami i zabawami dla najmłodszych.
– Z czego to wynika?
– Zmieniają się pokolenia, dziś trzeba zaprezentować taką ofertę by tego gościa zwabić do instytucji kultury. Uczniowie, studenci jak i osoby 40 + są pokoleniem elektronicznym, zinformatyzowanym, to też wymienione wcześniej narzędzia służą zaciekawieniu danym tematem.
– W muzeach coraz częściej organizuje się koncerty, występy artystyczne. Czy to słuszna droga?
– W mojej subiektywnej ocenie tak. Wspomniane eventy pokazują szerszy wachlarz działania muzeów i pokazują, iż życie w ich tętni, nie tylko od wystawy do wystawy, od rocznicy do rocznicy. Oczywiście owe koncerty nie mogą popadać w kicz.
– Powiedział Pan od rocznicy do rocznicy. Czy w przypadku nowoczesnego zarządzania kulturą to nie anachronizm?
– Moim zdaniem, nie. Ustanowione dni pamięci jak Narodowy Dzień Powstania Wielkopolskiego, Powstań Śląskich, Żołnierzy Wyklętych czy nagłaśniane zagadnienia odnośnie zrywu w getcie warszawskich 43, czy Powstania Warszawskiego, dają możliwość organizacji wydarzeń kulturalno-artystycznych, które dobrze przygotowane ściągną wielu zainteresowanych.
– No właśnie, co jeszcze działa na dobrą frekwencję?
– Odpowiednia promocja.
– A jak Pan widzi rolę i przyszłość bibliotek?
– Jestem przeciwny poglądowi, że wszystko stanie się online i miejsca, gdzie możemy wypożyczyć książkę zanikną. Biblioteki są bardzo potrzebne społeczeństwu. Uważam, że muszą otrzymać odpowiedni zastrzyk finansowy, aby mogły się modernizować i prowadzić swoją działalność.
– Czy widzi Pan politykę wchodzącą w działania muzeów, bibliotek czy innych instytucji kultury?
– Jeśli opowiadamy o bitwie pod Grunwaldem, początkach dynastii Piastów, czy chociażby Belle Epoque XIX wieku, odwiedzający nie dojrzy nic kontrowersyjnego, mówiąc wprost „nie ma się o co i z kim pokłócić.” Większość epok nie jest nacechowana ideologiami i nacjonalizmami. Jedynie historia XX wieku niesie w naszym społeczeństwie sytuacje zapalne. Żyją świadkowie, ich dzieci czy wnuki. Tu można sobie radzić z zachowaniem proporcji. O dwudziestym stuleciu możemy mówić i o Ignacym Daszyńskim i o Romanie Dmowskim, o „Dąbrowszczakach” i o Brygadzie Świętokrzyskiej. Pamiętajmy, że gdzieś na koniec dnia wszyscy mówimy tym samym językiem i mamy podobne problemy dnia codziennego.
– Dziękuje za rozmowę i życzę sukcesów.
– Również dziękuje Szanownej Redakcji i zachęcam do odwiedzania placówek kulturalnych w szczególności tych mazowieckich.
