Ideą morsowania jest zwiększanie odporności organizmu

  • Home
  • Ideą morsowania jest zwiększanie odporności organizmu

Ideą morsowania jest zwiększanie odporności organizmu

Z Piotrem Olszewskim, pomysłodawcą i organizatorem Zlotu Foczek i Morsów, rozmawiamy o morsowaniu i jego pozytywnym wpływie na ludzkie organizm oraz o kolejnym złocie, który odbędzie się w niedzielę,9 lutego nad Zalewem Ruda.

– Może opowiedzieć Pan, jak zaczęła się Pańska przygoda z morsowaniem i co skłoniło Pana do organizowania Zlotów foczek i morsów?

– Jako młody człowiek trenujący sztuki walki od 12 roku życia poszukiwałem drogi mistrzów dalekiego wschodu, jak osiągnąć dobrą sprawność, wytrzymałość, szybkość, zwinność, gibkość i siłę . W tym czasie tylko jedna prasa mówiła niewiele o tym temacie to „Żołnierz Polski”, w którym opisywane były lekcje karate. Krzysztof Kondratowicz i jego „Lekcje obronne” i Ju – jutsu stały się dla mnie pierwszą ścieżką poznania, a także wchodzący wówczas na ekrany film „Wejście smoka”, rozpocząłem również uczestnictwo w zajęciach karate w lokalnej sekcji pod kierunkiem mistrza Janusza Skupniewskiego. Ale nie o to pytałeś a o morsowanie. Właśnie w tym czasie widziałem jak adepci sztuki walk wchodzą pod wodospady, do rzek, i jezior oraz morza. Chciałem spróbować i ja. Obudziłem pragnienie i rozpocząłem przygodę ponad 35 letnią w której uczniowie grupy Grupy Opoka doświadczali wejść do wody w ramach treningów sportowo obronnych. Realizowaliśmy swoje marzenia, cele, plany, tworzyliśmy zwartą grupę młodych chętnych, zahartowanych ludzi chcących zdobywać szczyty możliwości ludzkiego ciała. Tak to się właśnie zaczęło….i trwa po dziś dzień.

– Jakie cele stawiacie sobie jako organizatorzy tego wydarzenia? Co chcielibyście osiągnąć dzięki zlotom?

– To jest jedna z propozycji spędzania wolnego czasu, metoda hartowania, wzmacniania odporności, forma hydroterapii. Podczas tych spotkań wymieniamy się doświadczeniami, spostrzeżeniami, uwagami. Kontynuujemy tradycję i kulturę oraz propagujemy zdrowy styl życia poprzez zimne kąpiele.Dzięki zlotom spotykamy się, uśmiechamy, dobrze bawimy, jednym słowem integrujemy nie tylko we własnym gronie ale dołączają do nas inne grupy, kluby sportowe czy morsujący. Traktujemy to jako jedną z form rekreacji.Wcześniejsze próby bicia rekordów zakończyliśmy wynikiem ponad 320 osób.

– Czym jest dokładnie idea morsowania? I Jakie korzyści zdrowotne wiążą się z tą aktywnością?

– Ideą morsowania jest zwiększanie odporności organizmu.  Organizm musi w czasie zimnych kąpieli ogrzać ciało, co wiąże się z szybkim spalaniem kalorii. Poprawiamy krążenie, dotlenienie, ,samopoczucie, organizm może wytwarzać endorfiny, czyli hormony szczęścia, co znacznie złagodzi nie tylko stres ale i ból.

– Jakie są najważniejsze punkty programu XII Zlotu Foczek i Morsów?

– O godz. 9.00 rozpoczynamy zapisy i wydajemy oświadczenia, godz. 10.30 powitanie gości, uczestników oraz kibicującym godz. 10.45 rozgrzewka foczek i morsów godz.11.00 wejście do wody11.15 wręczenie pucharów zwycięskim grupom 11.25 wręczenie pucharów najstarszej foczce i morsowi 11.30 wręczenie dyplomów uczestników zlotu- Zapewniamy w trakcie zlotu gorący poczęstunek tj. Kiełbasa z grilla i napoje – dla uczestników zlotu i kibicujących przewidujemy różnorakie gadżety i upominki związane ze zlotem.Oficjalne zamknięcie około godziny 12.00Jakie działania podejmujecie na rzecz młodzieży.

– Czy organizujcie inne wydarzenia lub inicjatywy skierowane do młodych ludzi?

– Chcielibyśmy wrócić do idei, które były realizowane w grupie Opoka czyli propagowania zdrowego stylu życia poprzez rajdy rowerowe, marsze okolicznościowe, spływy kajakowe, nurkowania, jazdę konną, strzelanie oraz uprawianie technik judo i karate (zajęcia sportowo – obronne), wrócić do dbałości o pomniki historycznych postaci, sprzątanie cmentarzy i zapomnianych grobów czy akcji charytatywnych i inne…. mamy wiele pomysłów na realizację zagospodarowywania czasu wolnego dla dzieci i młodzieży, nie wykluczamy seniorów którzy chcą z nami współpracować.

– Jakie wyzwania napotkacie podczas organizacji zlotów, co jest najtrudniejsze w tak dużym przedsięwzięciu?

– Wyzwania wiążą się z przygotowaniem przestrzeni wokół wydarzenia czyli przygotowanie wody poprzez oznakowanie strefy dla foczek i morsów bojami lub pływakami, sprzątanie i oznaczenie strefy morsujących, strefy kibica, a także zagrabiania plaży w celu usunięcia papierów i szkieł. Jak do tej pory aura zawsze nam sprzyjała. Mróz ma być, a może przyjdą i opady śniegu. Już takiego zlotu doświadczyliśmy. Piątek deszcz i 10 st + sobota mróz i opady śniegu, niedziela deszcz i plus 10 st C… Wszystko przed nami, dobra zabawa i klimat to podstawa, foczki morsy są przyzwyczajeni do zmiany aury, kibice to także znają.

– Jakie macie plany na przyszłość? Organizację zlotu w kolejnych latach?

– W kolejnych latach chcemy zorganizować m.in- pasowanie na morsa- bieg morsa- sztafety pływackie na dystansie 30 m x 10 uczestników. Mamy inne pomysły, jest ich naprawdę dużo ale nie wszystko od razu, będą niespodzianki, pod warunkiem, że pogoda dla zimnolubnych będzie właściwa czyli mróz i śnieg, tak czy inaczej musimy się dostosować do zmieniającej się aury.

– Jakie są wasze oczekiwania względem uczestników? Co chcielibyście, aby wiedzieli wiedzieli, przed przybyciem na zlot.

– Nie mamy wielkich oczekiwań, żeby się nie rozczarować, zapraszamy każdego kto chce się dobrze bawić z nami. Zloty poświęcone są dzieciom więc się przebieramy by było kolorowo i radośnie. Nie spożywamy alkoholu, nie palimy w przestrzeni morsujących papierosów, zachowujemy się kulturalnie, nie było i mam nadzieję żadnych incydentów. Czekamy na pojedynczych uczestników jak i na grupy. Nic na siłę. Morsowanie ma nieść ze sobą uśmiech, radość, dobrą zabawę i koleżeński klimat. Musimy być dobrym przykładem dla kolejnych pokoleń i to się liczy najbardziej.Chcielibyśmy by inni wiedzieli dokładnie gdzie jest Zalew Ruda/k Mławy i by dotarli do nas punktualnie za co serdecznie dziękujemy.

– Jakie znaczenie ma dla Was lokalna społeczność w Mławie, czy współpracujecie z innymi organizacjami lub instytucjami?

– Nigdy nikomu nie odmawialiśmy współpracy, jesteśmy gotowi i otwarci na współpracę z każdym człowiekiem, organizacją, czy stowarzyszeniem. Tak było, jest i będzie. Takie są cele i założenia. Chcemy by świadomość współpracy była szeroka i skierowana do różnych grup społecznych, różnych organizacji i stowarzyszeń. Integracja społeczna jest zawsze kluczem do budowania więzi społecznej, krzewienia kultury, wymiany doświadczeń czy też wspólnej zabawy.

– Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia

– Dziękuję również i zapraszam na Zlot foczek i morsów.

Redaktor

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze Wiadomości

Sprawdź wiadomości z poprzednich miesięcy