Ekstradycja Bartosza G. do Polski wstrzymana. Obrona złożyła zażalenie na decyzję greckiego sądu
- Home
- Ekstradycja Bartosza G. do Polski wstrzymana. Obrona złożyła zażalenie na decyzję greckiego sądu
Ekstradycja Bartosza G. do Polski wstrzymana. Obrona złożyła zażalenie na decyzję greckiego sądu
Sprawa ekstradycji Bartosza G., 17-latka podejrzanego o brutalne zabójstwo 16-letniej Mai K. z Mławy, wciąż budzi ogromne emocje i uwagę opinii publicznej. Choć grecki sąd pierwszej instancji wydał decyzję o przekazaniu podejrzanego polskim organom ścigania, to nie jest ona jeszcze prawomocna. Obrona chłopaka wniosła zażalenie, co oznacza, że ekstradycja została tymczasowo wstrzymana.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez prokuraturę, rozpoznanie zażalenia ma nastąpić na przełomie czerwca i lipca. Dopiero po ostatecznym rozstrzygnięciu sądu wyższej instancji będzie wiadomo, czy Bartosz G. zostanie przetransportowany do Polski, by stanąć przed wymiarem sprawiedliwości.
– Obrona Bartosza G. złożyła zażalenie na to postanowienie. Sąd wyższej instancji rozpatrzy je na przełomie czerwca i lipca – poinformował Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, która nadzoruje działania mławskiej prokuratury rejonowej.
W sprawie pojawił się także wątek próby samobójczej podejrzanego. Jak podała prokuratura, pod koniec maja Bartosz G. trafił do szpitala w Grecji, gdzie był hospitalizowany na oddziale intensywnej terapii. Obecnie jego stan zdrowia pozwolił na przeniesienie go na inny, mniej intensywnie nadzorowany oddział.
Choć decyzja greckiego sądu o wydaniu podejrzanego Polsce została już formalnie ogłoszona, dalsze losy ekstradycji pozostają niepewne do czasu rozstrzygnięcia zażalenia. Jeśli sąd wyższej instancji podtrzyma decyzję o przekazaniu Bartosza G. polskim władzom, będzie on odpowiadał przed sądem w kraju. W przeciwnym razie, postępowanie może się znacznie przedłużyć.
Sprawa jest jednym z najgłośniejszych i najbardziej wstrząsających wydarzeń kryminalnych ostatnich lat w regionie Mławy. Śmierć Mai poruszyła lokalną społeczność, a śledczy zapewniają, że dołożą wszelkich starań, by wyjaśnić wszystkie okoliczności tej tragedii i doprowadzić do sprawiedliwego procesu.
Źródło: PAP
